O rozczarowaniu

O rozczarowaniu

Rozczarowanie to wynik głównie zbyt wielkich oczekiwań w stosunku do siebie, do kogoś lub względem czegoś. Kiedy coś nie idzie po naszej myśli w związku z kimś co do kogo mieliśmy konkretne plany, to często mówimy, że jesteśmy nim rozczarowani. Ale tak naprawdę to nie jest wina tej osoby, a nasza, bo chcielibyśmy na siłę zrobić z kogoś nasz wytwór wyobraźni. Kiedy snujemy w głowie opowieści dotyczące konkretnej osoby, wyobrażamy sobie, że ktoś będzie dokładnie taki, jakim go sobie wyobrażamy. Nadajemy mu często własne cechy charakteru, umiejętności i wymagamy konkretnych zachowań i postaw względem nas.

Cóż, rzeczywistość bardzo często jest zupełnie inna i weryfikuje niejednokrotnie nasze oczekiwania. Okazuje się, że kiedy ten człowiek jest sobą – to nie wystarcza. Brakuje mu czegoś, brakuje mu tych wszystkich wymyślonych części, które są tylko wytworem naszej wyobraźni. Takie rozczarowania i oczekiwania mają często rodzice względem swoich dzieci, mają je obie strony w partnerstwie. Przez oczekiwania powstaje najwięcej nieporozumień, żali i pretensji w relacjach międzyludzkich. Rodzice nierzadko nie dają swoim dzieciom szansy na samodzielne rozwijanie się w swoim własnym tempie, ani też przyzwolenia na bycie sobą. Niektórzy są tak egoistyczni, że w swoich ciasnych poglądach dyktują dziecku dosłownie wszystko: od tego w co się ma ubrać, po to na jakie zajęcia dodatkowe ma ich dziecko chodzić – mimo wyraźnego braku zainteresowania ze strony dziecka. W związkach zaś oczekiwania powodują ciągłą krytykę i podważanie umiejętności, kompetencji, a także inteligencji partnera. A to źle sprząta, to znowu źle składa pranie, a to za głośno kicha, innym razem za szybko zjada posiłek. Niektórzy komentują dosłownie wszystko co ktoś robi według nich nie tak, doprowadzając tym do wywołania w tej osobie krytykowanej wielu negatywnych emocji – od złości i frustracji, po ogromne poczucie winy i kwestionowanie swoich umiejętności, swojej zdolności do samodzielnej egzystencji – co w rezultacie obniża poczucie własnej wartości i może być doskonałym preludium do wpędzenia siebie w nałogi i choroby.

To, że ktoś nie spełnia twoich oczekiwań nie oznacza, że jest nic nie wart i jest gorszy od ciebie. Nie każdy się do wszystkiego nadaje. Dużo wynosimy z domu rodzinnego, dużo jest kwestią konkretnych uwarunkowań i cech charakteru, nawyków jakie ktoś nabył jeszcze w dzieciństwie. Oczekiwania to najczęstszy gwóźdź do trumny każdego związku i każdej relacji. To tak naprawdę nie jest problemem tej osoby, względem której te oczekiwania masz, a twoim problem – bo to twoje projekcje, które świadomie lub nie przenosisz na innych. Pamiętaj, że każdy ma prawo być sobą i nie masz prawa na siłę kogoś rzeźbić z własnych oczekiwań, to niemożliwie. Osoba, która się temu podda będzie nie tylko nieszczęśliwa, ale także stopniowo będzie zatracała siebie i swoją unikatową osobowość, swoją wyjątkowość, którą mamy wszyscy w sobie. Związek oparty na samych oczekiwaniach długo nie pociągnie, a jeśli już to będzie pełen nieporozumień, kłótni, wewnętrznego buntu i braku poczucia bezpieczeństwa. To czego szukamy przy innych to przede wszystkim spokój, stabilizacja, bezpieczeństwo, harmonia i równowaga. Kiedy któryś z tych filarów jest podcinany notorycznie to w końcu cała konstrukcja jest mocno zaburzona i niepewna. Dlatego włóż swoje oczekiwania w kieszeń albo szukaj sobie podobnego człowieka. Nie umniejszaj komuś kto potrafi mniej, komuś kto nie potrafi tak często, czy tak dokładnie jak ty. Każdy z nas jest inny i ma do tego pełne prawo. Nie zabijaj w kimś jego poczucia własnej wartości i tożsamości – żyj i daj żyć innym.

Jedynymi rzeczami, które powinny cię rozczarowywać są twoje oczekiwania, brak zrozumienia i akceptacji względem siebie i innych. 

 

Z Miłością, Monika.

Pin It on Pinterest