O Miłości słów kilka

O Miłości słów kilka

Jakże wielu ludzi marzy o prawdziwej miłości, a gdy ona przychodzi zaczynają uciekać w przeciwnym kierunku i potykają się o własne błędy, lęki i sprzeczne emocje.

Docierają któregoś razu do ściany i nie wiedzą co mają uczynić z napotkaną sytuacją. Zapomnieli, że dawno temu wybudowali tę ścianę, aby odgrodzić się od innych, aby poczuć się bezpiecznie w ich własnej przestrzeni. Teraz przyszło im się zmierzyć z ich własnym lękiem – przed odrzuceniem, przed obawą, że nie sprostają oczekiwaniom, że są nie dość godni tej miłości, że może nie są jeszcze gotowi. Zadają sobie pytanie:

A cóż ja jestem w stanie dać❓

Cóż jestem w stanie zrobić, aby podtrzymać tę miłość❓

Cóż mogę ofiarować komuś, skoro nic nie mam❓

A może ten człowiek wykorzysta moje dobre serce❓

A może zrani mnie aż do kości i zostawi w pełni bólu, gdy już nakarmi swoje żądze❓

 

Wielu ludzi marzy o miłości, ale w istocie nie wie czym owa prawdziwa Miłość jest. Miłość nie zna strachu, bo nie pochodzi od niego. Miłość nie składa obietnic, bo jest wolna od jakiejkolwiek przynależności. Miłość nie wykorzystuje ludzkiej słabości i naiwności, bo jest czysta i nieskazitelna. Miłość nie zakazuje, bo wie, że trzeba doświadczać. Miłość nie żąda niczego, by udowodnić jej wielkość i wartość – bo sama w sobie jest najcenniejszym klejnotem. Miłość nie żąda zmiany, ani też nie żąda uzupełnienia czyjegoś braku – bo sama w sobie jest brakującym elementem każdego wszechstworzenia. Miłość nosi każdy z nas. Czasami jest przykryta wieloma warstwami negatywnych wzorców, schematów i programów. Czasami leży głęboko zakopana i czeka cierpliwie aż ją odkryjesz. Kiedy to nastąpi nic już nie będzie takie samo. Wtedy cały świat i jego mieszkańcy będą odczuwani zupełnie inaczej niż dotychczas. 

➡️ Miłość otwiera Serce.

➡️ Miłość otwiera oczy i uszy.

➡️ Miłość otwiera wszystkie zmysły.

➡️ Miłość wszystko integruje.

➡️ Miłość wszystko scala.

➡️ Miłość płynie i dokonuje niemożliwego.

➡️ Miłość uzdrawia to co chore i niewłaściwe.

➡️ Miłość otula to, co boli i prosi o zrozumienie i akceptację.

➡️ Miłość unosi cię tak wysoko, byś dotknął tego co nienamacalne.

➡️ Miłość niesie dary i prawdę.

➡️ Miłość rozdaje prezenty.

➡️ Miłość otwiera wszystkie dotąd zamknięte bramy i drzwi.

➡️ Miłość oczyszcza i odmienią odmienia nasze oblicze. 

 

Czy zatem jesteś gotów na Miłość? Czy wolisz o miłości tylko marzyć, lecz nigdy jej nie posmakować? Ty tak naprawdę nie boisz się kochać, boisz się tego momentu, w którym będziesz musiał stanąć w Prawdzie o sobie samym. Boisz się prawdziwie poczuć emocje, boisz się w nie wejść. Boisz się, że będziesz musiał przyznać się do swoich błędów, że będziesz musiał skonfrontować się ze swoimi demonami. Boisz się, że będziesz musiał wybaczyć sobie i innym. Boisz się, zrozumienia tego, że wszystko z czym i o co walczysz, wszystko przed czym nieustannie uciekasz żyje w tobie i będzie musiało cię opuścić. Zostaniesz nagi, obnażony z lęku, bez żadnych argumentów.

Czy jesteś gotów/gotowa przyjąć Miłość❓

 

Z Miłością, Monika.

Bratnie Dusze

Bratnie Dusze

Miłość jest, w szerokim sensie tego słowa, czułością, która może przybierać rozmaite postaci. Bez względu na rolę, jaką odgrywa w naszym życiu bratnia dusza, łączy nas z nią zawsze taki lub inny rodzaj mentalnego związku. Łączymy się z ludźmi na wielu poziomach, ze względu na ogromną ilość karmicznych lekcji, które odbieramy w każdym życiu. Gdy przyjaźń nabiera ognia, przemienia się w miłość, ale miłość nie rozkwitłaby pozbawiona niewzruszonej przyjaźni. Jest to coś całkiem odmiennego od powierzchownego zauroczenia, kiedy nieustannie dręczą nas wątpliwości co do tego, czy ten związek ma jakieś rzeczywiste znaczenie. Zaś bez wzajemnego zaufania znika intymna zażyłość, a miłość nie może się rozwinąć. Miłość jest akceptacją wszystkich niedoskonałości naszego partnera. Prawdziwa miłość czyni nas lepszymi, niż bylibyśmy bez obecności tej drugiej osoby w naszym życiu.Ludzie utożsamiają często miłość ze szczęściem. Jednakże szczęście jest stanem umysłu, który musi rozwijać się w nas samych, a nie zależeć od kogoś innego. Najzdrowszy rodzaj miłości to taki, kiedy akceptujesz już sam siebie, a zatem rozszerzenie tej miłości na inną osobę ma charakter całkowicie nieegoistyczny. Miłość wymaga usilnych starań i ciągłego podtrzymywania. Zetknąłem się z wieloma rozwiedzionymi pacjentami, którzy przekonali się, że ich pierwsza miłość była najważniejszą bratnią duszą. Sprawy miedzy nimi mogłyby ułożyć się lepiej, gdyby obie strony bardziej się starały.

Z drugiej strony mogą istnieć powody, dla których napotykamy naszą bratnią duszę dopiero w późnym okresie danego życia. Czasami bratnie dusze opuszczają nas na jedno czy dwa wcielenia i nie pojawiają się w ogóle. „Moja bratnia dusza i ja nadmiernie uzależniliśmy się od siebie nawzajem i potrzebowaliśmy trochę czasu na samodzielny rozwój” – takie oświadczenie słyszę często w sytuacji, gdy bratnie dusze są rozdzielone. W każdej epoce na Ziemi związki z bratnią duszą i wynikające stąd doświadczenia przybierają odmienną postać. Jednak w każdym życiu z nią wykorzystujemy owocnie nauki płynące z poprzednich żywotów.

Możemy się wiele nauczyć także z nieudanych związków. Najważniejszy jest bowiem postęp czyniony w każdym życiu. Zdarza się, że niektórzy pacjenci skarżą mi się przed rozpoczęciem sesji, iż prawdziwa miłość wydaje się ich omijać, jednak po jej zakończeniu zazwyczaj pojmują już przyczyny tej sytuacji. Jeśli nie napotykasz w życiu prawdziwej miłości, możesz znaleźć wyzwolenie w zrozumieniu, że prawdopodobnie jesteś tu po to, aby nauczyć się czegoś innego. Zakładamy błędnie, iż ludzie, którzy wybierają życie w pojedynkę, są samotni, podczas gdy w istocie ich życie jest bogate, spokojne, refleksyjne i twórcze.

Związek z kimś, do kogo nie żywimy żadnych uczuć, utrzymywany wyłącznie po to, aby nie zostać samym, skazuje nas na większą samotność niż życie w odosobnieniu. Jak mówią słowa piosenki: „Gdy zakochujesz się w miłości, dajesz się omamić ułudzie”. Ten rodzaj uczucia jest czystą złudą, ponieważ wywołuje go rozpaczliwe pragnienie przeżycia miłości za wszelką cenę. Jeśli twoja bratnia dusza naprawdę ma się zjawić, znajdzie drogę do twego życia, często wówczas, gdy najmniej się tego spodziewasz.

– Dr Michael Newton, Przeznaczenie Dusz

Kochać siebie bezwarunkowo

Kochać siebie bezwarunkowo

Kochać siebie bezwarunkowo to znaczy wybaczyć sobie całkowicie to, czym byliśmy, a także to, co robiliśmy. Miłość bezwarunkowa oparta jest na przypomnieniu sobie siebie, co sprzeciwia się otrzymanemu wychowaniu, które doprowadziło nas do zapomnienia siebie.

Nauczono nas, że źle jest myśleć o sobie, że należy zwrócić się ku innym i spróbować zapomnieć o sobie, na tyle, na ile to możliwe.

Większość z nas szuka partnera, który przejąłby opiekę nad nami, skoro sami nie jesteśmy w stanie tego zrobić. Taki sposób widzenia życia spowodował znane nam cierpienia.

Tymczasem teraz wiemy, że miłość, jaką nosimy w sobie, to miłość, jaką ofiarujemy innym, że hojność, jakiej dajemy dowód wobec siebie, to hojność, jaką mamy wobec innych.

I analogicznie – brak szacunku wobec siebie objawia się brakiem szacunku dla innych, bo wszystko ma swoje źródło w nas samych.

Nie jest więc egoizmem myślenie o sobie. Egoista to raczej ten, kto jest niezdolny myśleć o sobie, ale za to mobilizuje wokół siebie ludzi, aby zamiast niego myśleli o nim.

– Madeleen DuBois

Miłość leczy strach

Miłość leczy strach

Możemy nauczyć się jeszcze jednego prawa świadomości: Miłość leczy strach. To prawo jest również podstawą leczenia stosowanego w Attitudinal Healing Center w Nowym Jorku, którego byłem współzałożycielem i konsultantem medycznym. Zmiana postaw pacjentów opierała się tam na grupowych interakcjach z ludźmi dotkniętych śmiertelnymi i wyniszczającymi chorobami, a cały proces leczenia polegał na uwalnianiu strachu i zastępowaniu go miłością.   Ten sam mechanizm, można zaobserwować w obecności wielkich świętych i oświeconych uzdrowicieli, kiedy dzięki emanującej z nich silnej wibracji miłości sama ich obecność ma moc uzdrawiania. Ta moc, podstawa uzdrawiania duchowego, przekazywana jest także poprzez myśli pełne miłości. W historii są całe zastępy ludzi słynnych z uzdrawiania tłumów właśnie taką miłością. Sięgając do historii współczesnej, jako przykład można podać św. Matkę Teresę, której przypisuje się uzdrowienie ogromnej liczby ludzi właśnie za pomocą bezwarunkowej miłości i oświeconej obecności.   Osoby niezaznajomione z prawami świadomości uważają tego rodzaju zdarzenia za cuda. Jednak dla tych, którzy rozumieją prawa świadomości, takie zjawiska są całkowicie naturalne i oczekiwane. Wysokie poziomy świadomości same w sobie uzdrawiają, przemieniają i oświecają innych.   Mechanizm poddania jest cenny właśnie dlatego, że porzucamy to, co ogranicza miłość, dzięki czemu stopniowo wzrasta nasza zdolność kochania, a energia miłości może uzdrowić zarówno nas samych, jak i innych. Jedyna niedogodność tego typu uzdrowień polega na tym, że często utrzymują się tylko podczas obecności osoby zdolnej do emanowania energią miłości z wysokich poziomów świadomości, a choroba wraca, kiedy chory przestaje przebywać w obecności takiej osoby, do czasu, aż sam nauczy się podnosić własną świadomość.   – David R. Hawkins

Pin It on Pinterest