Manifest Kobiety Przebudzonej

Manifest Kobiety Przebudzonej

✨ Rezygnuję z konkurowania z innymi kobietami.
✨ Rezygnuję z sabotowania siebie i innych kobiet.
✨ Rezygnuję z zabiegania o czyjąś uwagę.
✨ Rezygnuję z walki o cokolwiek, co mi się należy.
✨ Rezygnuję z udowadniania innym swojej wartości.
✨ Rezygnuję z trzymania się tego, co mi nie służy.
✨ Rezygnuję z zadowalania innych kosztem siebie.
✨ Rezygnuję z szarpania się z życiem.
✨ Rezygnuję z użalania się nad sobą.
✨ Rezygnuję z bicia się z moimi myślami.
✨ Rezygnuję z robienia czegokolwiek, co ze mną nie współgra.
✨ Rezygnuję z bycia ofiarą i bycia na drugim planie.
✨ Rezygnuję z mówienia innym tego, co chcą usłyszeć.
✨ Rezygnuję z porównywania się z innymi, gdyż wiem ile jestem warta.
Wiem kim jestem. Wiem ile mogę. Wiem dokąd idę.
Moja droga jest prosta i zawsze oświetlona.
A przy moim boku kroczą tylko równi mnie samej.
Jeśli chcesz iść ze mną, kroczmy ramię w ramię.
Jeśli chcesz mego Serca, oddaj mi się całkowicie.
Jaki chcesz mego miodu, stań się pszczołą.
Jeśli chcesz mego kwitnięcia, stań się motylem.
Jeśli nie chcesz przejść przez moją Złotą Bramę – nie stój w drzwiach i nie rób przeciągu.
Kto nie jest gotów być w moim majestacie, niech zrobi miejsce innemu, który się nie lęka wspólnej potęgi.
Gdy zechcę będę burzą – będę grzmotem i będę deszczem. Obmyję z siebie wszelki lęk i strach, bo wiem, że wszystko już jest moją najpiękniejszą kreacją.
Poprawiam koronę i kroczę dumnie z podniesioną głową, lecz nigdy nie patrząc na nikogo z góry.
Okazując mi szacunek, okazujesz go sobie.
Okazując mi pogardę, okazujesz ją sobie.
Ktokolwiek mnie krzywdzi sam sobie to czyni.
Ktokolwiek mnie miłuje, miłuje siebie samego.
Ktokolwiek się ze mną złączy powróci do Domu.
Szanując Królową Pszczół, szanujesz Robotnice.
Bo każda z nas jest Siostrą.
Musimy to sobie tylko przypomnieć.
Nie ma drugiej takiej jak JA.
JAM JEST.
Amen.
Z Miłością,
Monika.
Portret Duszy – o warsztatach, które odmieniły moje życie

Portret Duszy – o warsztatach, które odmieniły moje życie

Your content goes here. Edit or remove this text inline or in the module Content settings. You can also style every aspect of this content in the module Design settings and even apply custom CSS to this text in the module Advanced settings.

Your content goes here. Edit or remove this text inline or in the module Content settings. You can also style every aspect of this content in the module Design settings and even apply custom CSS to this text in the module Advanced settings.

Obietnica szamanki Yogesh Kumar

Obietnica szamanki Yogesh Kumar

Jeśli przyjdziesz do mnie jako ofiara, nie będę cię wspierać.Ale będę miała odwagę, by iść z tobą przez ból, który cierpisz.Posadzę cię na ziemi, rozbiorę i wrzucę do ognia.Wykąpię cię w ziołach, oczyszczę, aż zwymiotujesz wściekłość i mrok, które są w tobie.Wychłoszczę cię ziołami i położę na trawie, twarzą do nieba.I dmuchnę w twoją głowę, by wyczyścić twoje wspomnienia, które każą ci powtarzać te same błędy.I dmuchnę w twoje czoło, by odstraszyć myśli, które zaciemniały twoje wizje.I dmuchnę w twoje gardło, by rozluźnić węzeł, który nie pozwalał ci mówić.I dmuchnę w twoje serce, by przegonić strach, by uciekł tak daleko, żeby nigdy więcej nie mógł cię znaleźć.I dmuchnę w twój słoneczny splot, by ugasić piekielny żar, który nosisz w sobie, byś poznał spokój.I dmuchnę ogniem w twój brzuch, by spalić przywiązanie i miłość, której nie było.I dmuchnę, by przegnać twoich kochanków, którzy cię porzucili i dzieci, których nigdy nie było.I dmuchnę w twoje serce, żeby cię rozgrzać, rozpalić na nowo pragnienia, uczucia i chęć tworzenia.I dmuchnę mocno w twoją joni czy lingama, by oczyścić seksualne wrota do twej duszy.Zdmuchnę śmieci, które zbierałeś, kochając to, co nie chciało być kochane.Użyję miotły, by wymieść całą gorycz z ciebie.Dmuchnę w twoje dłonie, by rozwiązać pęta, które nie pozwalały ci działać.Zdmuchnę kurz z twoich stóp i rozwieję wspomnienia śladów, byś nigdy nie wrócił do złych miejsc.Odwrócę twe ciało, byś mógł pocałować ziemię.Dmuchnę w twój kręgosłup, od dołu do góry, żebyś chodził dumnie wyprostowany.Potem pozwolę ci odpocząć.Po tym wszystkim będziesz płakać, a po płaczu zaśniesz.Będziesz śnił piękne i ważne sny,a kiedy się obudzisz, będę czekała na ciebie.Uśmiechnę się do ciebie, a ty uśmiechniesz się do mnie.Dam ci jeść a ty będziesz jadł z przyjemnością, smakując życie, a ja będę ci wdzięczna.Bo dziś, mogę dać ci to, co sama otrzymałam, gdy we mnie panowała ciemność.Bo kiedy zostałam uzdrowiona, poczułam jak opuszcza mnie ciemność i płakałam.Potem pójdziemy razem i pokażę ci mój ogród, moje rośliny i znowu zaprowadzę cię do ognia.I będziemy rozmawiać jednym głosem z błogosławieństwem matki ziemi.I będziemy wykrzykiwać lasom pragnienia twojego serca.A ogień będzie słuchał i powtarzał i razem będziemy tworzyć nadzieję.I góry będą słuchały i powtarzały i razem będziemy tworzyć nadzieję.I rzeki będą słuchały i powtarzały i razem będziemy tworzyć nadzieję.I wiatr będzie słuchał i powtarzał i razem będziemy tworzyć nadzieję.Potem pokłonimy się przed ogniem i wezwiemy wszystkich widzialnych i niewidzialnych opiekunówi podziękujesz im wszystkim.I podziękujesz sobie.I podziękujesz sobie.I podziękujesz sobie.

Pin It on Pinterest